PSIA-MAĆ.PL | Kalendarz 2014

PSIA-MAĆ.PL | Kalendarz 2014

Kalendarz stworzony we współpracy z Leszkiem Sokołem, polskim malarzem, przedstawicielem surrealizmu.

Kalendarz to podsumowanie pewnego etapu naszej obecności w social mediach. Znalazły się na nim logotypy zaprzyjaźnionych organizacji, które każdego dnia stawiają czoła bezdomności i związanym z nim tragediom zwierząt pozostawionych na pastwę losu.

 

Miesięcznik “Przyjaciel Pies” zwrócił uwagę na nasz kalendarz, zanim ten jeszcze nabrał konkretnego kształtu. Nasza praca pojawiła się w zestawieniu obok naprawdę dobrych kalendarzy wydawanych przez rozmaite fundacje, stowarzyszenia. W sumie… nie ma czemu się dziwić, bo – powiedzmy sobie to szczerze – rzeczywiście jest świetny dzięki pracom Leszka Sokoła.

Psia Mać od początku skupia ludzi z różnych fundacji, organizacji, przyciąga uwagę osób, którym nie jest obojętny los bezdomnych zwierząt. Wszystko nas różni, a łączy walka o “psiegrane marzenia”. Poza czarną stroną związaną z pseudohodowlami, promujemy adopcję psów. Klimat prac udostępnionych nam przez Leszka Sokoła jest bajkowy, oniryczny, psychodeliczny ale jednak beztroski. Po naszych psach nie widać już jak ciężką i długą drogę przeszły, aby uciec od śmierci. Pląs po łąkach w towarzystwie przyjaciół i psów. Tak powinno wyglądać życie z psem.

Anna, zespół PSIA-MAĆ.PL

Leszek Sokół – polski malarz, przedstawiciel surrealizmu. Ukończył Państwową Szkołę Plastyczną w Warszawie. Absolwent Wydział Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Stypendysta Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Dlaczego taki pomysł?

Świat wolontariatu to nieprzerwane poczucie bezsilności i osamotnienia w obliczu cierpienia, głodu, strachu i śmierci zwierząt, którym nie udało się pomóc na czas.

Świat wolontariatu nie jest radosny, satysfakcja trwa tylko moment. Głównym uczuciem jest bezsilność, która miesza się z rezygnacją i jakimś wewnętrznym musem, który każe ci być zawsze na posterunku. Wolontariat ma w sobie coś z przysłowiowego zawracania Wisły kijem.

Oczywiście Wisłę da się zawrócić kijem, ale nie jednym. musi być ich wiele. Wówczas powstaje tama. Podobnie z wolontariatem i pomaganiem zwierzakom. jedna osoba nie zrobi, nic.

Powiązane posty